Twarz

Abym mógł rozpoznać ją i żebym uwierzył
Błyskawica rzeźbi twarz w brązowym powietrzu

Ale bym się nie zląkł jej, że nazbyt wyraźna
Na początek to nie twarz tylko gruba maska

Ale bym nie lękał się, że nie ujrzę w całej
Fantastycznie groźnej i absolutnej krasie

Dano przecież pewną mi, skrytą wiedzę senną:
Wszakże burza dalej trwa, więc ujrzę na pewno